Wstęp:
Zbudowana w hołdzie włoskim lotnikom Zonda wzbudza zachwyt w oczach znawców motoryzacji. Samochód ten to w oczach niektórych istne dzieło sztuki oparte o niezawodną niemiecką technologię inżynierów AMG.
Nadwozie:
To co odróżnia Tricolore od pozostałych Zond, to na pewno ubarwienie, podobne do tego, które ozdabia włoskie wojskowe samoloty, oraz charakterystyczne felgi w kolorze złotym. Nie mogło również zabraknąć karbonu, który przyozdabia chociażby dach.
Wnętrze:
To co odróżnia Tricolore od pozostałych Zond, to na pewno ubarwienie, podobne do tego, które ozdabia włoskie wojskowe samoloty, oraz charakterystyczne felgi w kolorze złotym. Nie mogło również zabraknąć karbonu, który przyozdabia chociażby dach.
Osiągi:
670 KM wprost wgniata w fotel i pozwala przyspieszać do setki w 3,4 s. a drugą setkę zdobyć w 9,6 s. Prędkość słusznie ograniczono do 350 km/h.
Silniki:
7,3 l i 780 Nm przy tak niskiej wadze robi piorunujące wrażenie. Tricolore bazuje oczywiście na silnikach AMG, które po włoskich modyfikacjach brzmi jak orkiestra symfoniczna